Emil Koryczan


Podopieczny Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
KRS 0000382243



Numer konta bankowego:
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: “411 pomoc w leczeniu Emila Koryczan”

KRS 0000382243

Więcej informacji na stronie internetowej:
http://emilkoryczan.pl/en/start/
www.siepomaga.pl/emil
http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-kosztowna-operacja-wady-serca-w-usa-pilnie-potrzebna-pomoc-d,nId,1946055



Emilek urodził się jako drugi brat bliźniak w 2011r. z wrodzoną wadą serca pod postacią tetralogii Fallota z zarośnięciem zastawki tętnicy płucnej oraz połączeniami systemowo-płucnymi. Dotychczasowe operacje i zabiegi wykonywane były w ICZMP w Łodzi – jedynym szpitalu, który podjął się prowadzenia sprawy Emila i próby ratowania mu życia. Nie było jednak żadnego konkretnego planu leczenia Emila w Polsce, również wszystkie ośrodki na świecie (USA, Włochy, Austria, Niemcy), do których zwracali się rodzice, dotychczas odmawiały leczenia ze względu na wyjątkowo ekstremalną postać wady. Aż do grudnia 2015r. – kiedy to pojawiła się nadzieja – odpowiedź z Lucile Packard Children’s Hospital Stanford w USA o możliwości operacji i zamknięcia wady Emila. Operacja miałaby być 2 lub 3 etapowa z ok 3-6 miesięcznymi przerwami pomiędzy etapami. Pierwszy etap powinien być wykonany od 6 do 9 miesięcy od daty dzisiejszej – to optymalny czas ponieważ sytuacja naczyń u dzieci z ta wadą się zmienia – niektóre kolaterale mogą zanikać lub się zwężać. Niestety również naturalny wzrost wagi ciała Emila działa na jego niekorzyść. Dziecko rośnie a przepływ przez naczynia pozostaje podobny więc chłopiec jest coraz bardziej niedotleniony. Duże jest również ryzyko wykrzepiania w naczyniach. Co więcej lepiej też operować dziecko, które jest w lepszej kondycji – więc czym szybciej byłaby operacja tym lepiej. Niestety koszt ratowania życia Emilka jest astronomiczny. Sam pierwszy etap operacji wyceniono na 1,3-1,7mln$. Aby ustalić termin przyjęcia rodzice muszą wpłacić 800 tys$ a przed samą operacją resztę sumy. Stąd ich gorąca prośba o wsparcie i pomoc w zebraniu tak ogromnej kwoty. Rodzice Emilka jak piszą o sobie sami są przeciętną rodziną, nie brakuje im środków do życia – jednak nie są w stanie zgromadzić tak ogromnej sumy potrzebnej do przeprowadzenia operacji.

Jak piszą na stronie internetowej:

Emilek mimo swej skomplikowanej wady serca i problemów zdrowotnych jest bardzo radosnym dzieckiem. I ma też „mocny” charakterek. Zawsze ma swoją opinię i komentarz. Ma dwie natury. Z jednej strony lubi się opiekować pluszakami i do wszystkich przytulać. Z drugiej strony lubi walczyć na miecze świetlne z bratem bliźniakiem, straszyć wszystkich pająkami a najbardziej zjeżdżać na rurach basenowych i jeździć na roller coasterach. Najczęściej jednak chłopiec wchodzi wszędzie na czyiś rękach. Po 20 krokach Emil ma zadyszkę, wejście na półpiętro z 3 przystankami dla złapania oddechu. Piłkę udaje się kopnąć, ale ktoś musi po nią iść bo Emil nie ma siły.  Słabe krążenie, więc zawsze mu zimniej niż innym. Gdy się zdenerwuje robi się siny jak „śliweczka”. Najczęstsze zdanie: ‚Mama na ręce. Zmęczyłem się.’ Nie może się doczekać, aż będzie duży, żeby spróbować zjechać na czerwonej rurze na basenie, popłynąć motorówką czy np. umieć bardzo szybko jechać na rowerze. Mama i Tata powtarzają mu ciągle, że zrobi wszystko co będzie chciał jak będzie duży. Rodzice wiedzą jednak, że bez operacji Emil nie będzie duży. Po raz pierwszy od urodzenia chłopca pojawia się nadzieja na naprawienie wady w USA” 



Powrót